Bessy ciąg dalszy
splot niefortunnych zdażen wcale nie odpuszcza lecz sie nasila; po panach od nidy myślałam ze to juz jest koniec nic więcej zdążyć sie nie może i myliłam sie i to bardzo . Dziś Pan kierowca ciężarówki po zrzuceniu ziemi zahaczył o kabel zasilający i wyrwał go ze skrzynki, kabel trzeba było odplątywać z osi samochodu ale to nie koniec, jak wracałam do domu zadzwonił do mnie sąsiad ze jest zaniepokojony moimi poczynaniami odnośnie nawożenia ziemi (torf pod trawnik)tak naprawdę nie mam pojęcia o co konkretnie chodziło sąsiadowi cos wspominał o tym że będę go zalewać ...hmmm jak mam powstrzymać wodę skoro jest na mojej działce spad 0,5 m na jego zreszcta też bo jesteśmy na górce. Pozostawiłam to bez zbędnego komentarza uspokajając sąsiada w imie dobrosąsiedzkich stosunków ale niesmak pozostał.
Na budowie narazie powolne prace ogrodnicze zotała nawieziona wspomniana juz ziemia, Panowie wykopują rów pod fundament ogrodzenia, w przyszłym tygodniu rozpoczną sie prace nad rozprowadzeniem systemu nawodniającego przyjadą elementy ogrodzenia i zacznie sie korytowanie pod ścieżki i podjazd do garażu. Ścieżki i podjazd postanowiliśmy zrobić z kostki granitowej 8/10 szaro-rudej chcieliśmy żółtą ale złoże sie skończyło :(
Kostka przyjedzie az ze Strzegomia
Jest i bardzo pozytwna wiadomośc - mamy wykonawce do nidy!!!!! pokładamy w nim wiekie nadzieje :-)
Komentarze